roazon.
PL · EN · UA0watching
last sweepOct 1, 12:08 UTC
← back to the radar

Peru El Progreso – data palenia 23/09 – 08/10

58,00 zł
sold out
sold by HAYB Coffee view at HAYB Coffee ↗

roazon may earn a commission on this link — it never changes what's shown or ranked. how links work

follow price drops via RSS

espEspresso — brewed under pressure on a machine; a short, concentrated shot. fltFilter — water poured or dripped through grounds and a filter (V60, Chemex, drip machine). v60V60 — a cone-shaped pour-over dripper; one specific way to brew filter coffee by hand. cupCapsule/pod — pre-portioned for capsule machines (Nespresso-style). altOther brewers — cafetière/French press, moka pot, AeroPress, cold brew, and similar.
Peru PE
sold out — taste twin, in stock
Java Coffee Roasters
Peru Tiburcio Alaracon Gesha Inca - kawa specialty
95,00 zł
why: same origin (Peru), both filter

Compare options below. Choose your bag size and grind at the roaster’s shop.

optionavailabilityzł/250gprice
sold out58,00 zł

Price history

stable since tracking · 58,00 zł · tracked since 10 aug
📝 suggest an edit

About this coffee

Zapnij pasy.

Ta kawa przeżyła niezłą podróż, a my razem z nią. W pakiecie nuty mandarynki, jabłka i karmelu.

Ten lot ściągneliśmy od importera, z którym pracujemy od lat, Falcon Coffee, który często zaopatruje nas w naprawdę solidne kawy. Ziarna pochodzą od różnych rolników z okolic La Coipa w dystrykcie San Ignacio. Tamtejsi producenci sami zbierają i obrabiają swoją kawę, a potem suszą ją tradycyjnie na patio wyłożonym porządną folią.

Cały proces wygląda mniej więcej tak: po zbiorach wiśnie kawowe odpoczywają sobie 24 godziny (tak, nawet kawa potrzebuje chwili wytchnienia), potem usuwa się floaters (na polskie by było: „pływaki”), czyli te słabsze owoce, co to nie umieją tonąć*. Następnie miażdży się wiśnie, aby wyciągnąć pestkę i zostawia do fermentacji na 24 do 36 godzin. Po tym wszystkim kawa suszy się na spokojnie przez 10 do 14 dni.

Kiedy już wszystko wyschnie na tip-top, rolnicy przywożą kawę w pergaminowej łupince do magazynu Falcon Coffee w Jaén. Tam Falcon robi podwójną kontrolę jakości – najpierw sprawdza fizycznie (czyli wygląd i ogólna forma), a potem sensorycznie. Jeszcze tego samego dnia rolnik dostaje cenę zależną od wyników, a przelew śmiga na konto.

Na koniec, żeby kawa nie straciła formy w drodze do młyna i dalej w świat, pakowane jest wszystko jeszcze raz – tym razem w dodatkowy plastikowy worek. Bo wiadomo, kawa też lubi mieć luksusową walizkę na podróż.

*Jeżeli wiśnia jest odpowiednio dojrzała i ma w sobie wszystko, czego potrzebujemy, to w wielkiej wannie, do której są one wrzucane, te dobre idą na dno, a „pływaki” są odławiane i one trafiają do kaw drugiej lub trzeciej kategorii.