roazon.
PL · EN · UA0watching
last sweepOct 1, 12:08 UTC
← back to the radar

Competition Coffee #006/2023: Meksyk Finca Chelin

119,00 zł
sold out
sold by HAYB Coffee view at HAYB Coffee ↗

roazon may earn a commission on this link — it never changes what's shown or ranked. how links work

follow price drops via RSS

Mexico MX
honey
sold out — taste twin, in stock
Java Coffee Roasters
Meksyk Nahua – kawa specialty omniroast
44,50 zł
why: same origin (Mexico), chocolate & nutty

Compare options below. Choose your bag size and grind at the roaster’s shop.

optionavailabilityzł/250gprice
sold out119,00 zł

Price history

stable since tracking · 119,00 zł · tracked since 10 aug
📝 suggest an edit

About this coffee

Meksykański eliksir miłości

Jeśli jeszcze nie kochasz kaw z Meksyku, to mamy na to remedium!

NO I TERA UWAGA – bo z rozpędu napisaliśmy taki opis z serii „Naprawdę pyszna kawka z Meksyku”. To ze zmęczenia, mogło nie wybrzmieć, jak należy. Teraz będzie jak powinno:

To kawa z Finca Chelin, czyli od ENRIQUE LOPEZA

(powinniśmy teraz dopisać „ TAK, TEGO LOPEZA „ )

Skoro już byliśmy przy tych porównaniach, gdyby kawa była muzyką, to Enrique Lopez byłby Rickiem Rubinem . Najbardziej innowacyjny farmer meksykańskiej kawy i to nie my ten tytuł wymyśliliśmy. Kawa była w jego rodzinie od zawsze, ale naprawdę poważnie zaczął zajmować się nią jakieś 10 lat temu, po śmierci ojca, po którym przejął opiekę nad farmą.

Mówimy o sztuce, ale jego farma to bardziej laboratorium, gdzie kawę rozpatruje się w skali molekularnej, dostosowując proces fermentacji idealnie do jej budowy.

A jak to wygląda na farmie?

Już opowiadam: zaczynamy od naprawdę dojrzałych wiśni (ciemnoczerwone – fioletowe, najlepiej około 26°Brix). Zebrane i umyte, czekają w betonowych zbiornikach do wieczora następnego dnia – to około 30 godzin fermentacji. Następnie wyciąga się pestkę – usuwa miąższ i transportuje się je z powrotem do betonowych zbiorników do dalszej fermentacji (tak jakby miały stać się mytą kawą). Wczesnym rankiem następnego dnia suszy się je. Najpierw przez 2 dni w bezpośrednim słońcu, aby wzmocnić kwasowość i złożony profil owocowy, a następnie w cieniu. W ten sposób kawa przechodzi różne rodzaje fermentacji. Pierwszy w wiśniach, następnie samych pestek w zbiorniku, co zwiększa jabłkową kwaskowość i uwypukla smaki dojrzałych owoców i kolejna na zacienionych łóżkach.

Co ciekawe, Enrique nie używa nazewnictwa Black/Red/White Honey do rozróżnienia tego, ile pozostawiono miąższu na ziarnie, jak większość producentów – zdecydował, że zawsze pozostawia tyle samo, a „kolor” odnosi się do czasu trwania tego etapu fermentacji (Black = 2-3 dni, najdłuższy).

Jest grubo? TO dodaj do tego jeszcze zerową emisyjność farmy i masz – to nie jest normalna kawa, to FRYKASIK!

No bez żartów – całkiem serio, to prawdopodobnie jedna z najlepszych meksykańskich kaw, więc jeśli jeszcze nie masz wyrobionej opinii o kawach z Meksyku, to ta zawiesi poprzeczkę jakoś tak raczej bardziej najwyżej.