O tej kawie
Nie codziennie trafia się kawa, która jest trochę eksperymentem. Jeszcze rzadziej taki eksperyment kończy się sukcesem.
W filiżance wyczuwamy soczystą poziomkę, delikatnie egzotyczną pitaję i eleganckie nuty kwiatowe. Baaaardzo dobrze się ją pije.
Na Finca La Siberia rodzina Silva w 2019 roku posadziła odmianę Batian – kawowca stworzonego w Kenii z myślą o odporności i wysokiej jakości. Salwador nie jest jego naturalnym domem, ale właśnie dlatego cała historia zrobiła się jeszcze ciekawsza. Okazało się, że wulkaniczne gleby, chłodny klimat i wysokie położenie farmy wydobywają z tej odmiany naprawdę imponujący potencjał.
Sama nazwa farmy też ma swój charakter. Założyciele uznali, że to miejsce przypomina… Syberię. To z racji chłodnych poranków, wysokiego położenia i wymagającego terenu. Trudno się z nimi kłócić – kawa zdecydowanie lubi takie warunki.
Owoce dojrzewają powoli, budując większą koncentrację cukrów, a później przechodzą proces Double Anaerobic Fermentation. Brzmi jak nazwa zespołu grającego metal progresywny, ale w praktyce oznacza podwójną kontrolowaną fermentację beztlenową, która dodaje kawie jeszcze więcej głębi, intensywności i złożoności.
Efekt? Kawa, która pokazuje, że warto czasem zaryzykować. Batian znalazł w Salwadorze drugi dom, a my z przyjemnością znaleźliśmy dla niego miejsce w naszym piecu.