O tej kawie
Czy to najlepsza kawa z Santa Barbary, jaką piliśmy od lat? Chyba tak. Tu słowa nie oddadzą. Tu tak się nie da. A co tam, prawie nigdy tego nie robimy, ale raz się żyje, a niech się zapadnie niebo: różowy mentos, malinowy jogurcik, tropikalny soczek. Ups. Nie zrobili tego!