O tej kawie
Drugi lot od legendy brazylijskiej kawy – Henrique Cambrii. O ile topazio zachwycało nas wielką słodyczą i dużą warstwą owocowości, to obatę określamy jednym słowem: poje$$$na! Mnóstwo funku, winka, tropików i czego tam jeszcze sobie nie wymyślisz. Kochaj albo rzuć!